Witajcie. Jak zapowiadałem we wcześniejszym wpisie (który doskonale odnosi się do tematu naszego wolontariatu), nadszedł czas, by oficjalnie ogłosić nabór wolontariuszy na Monte do Gozo. Nie chciałbym opisywać szczegółów, bo zamieściłem jej już na stronie samego albergue.
Muszę jednak zamieścić zdjęcie, które podesłały (wraz z bardzo wczesnym zgłoszeniem na wolontariat) zeszłoroczne hospitalerki. To tak, żeby wszyscy wiedzieli, że wolontariat to nie tylko słoneczna Hiszpania, Camino i Vino Tinto.
Pewnie spora część z Was widziała już ten dokument, ale chyba nie miałem jeszcze okazji go umieścić na stronie, co niniejszym czynię. To film wyreżyserowany przez José Alvareza z 2006 roku. Jego oryginalny tytuł brzmi: „Bienvenido” i opowiada o osobach, które są niezwykle ważne dla każdego pielgrzyma, czyli hospitaleros. Mam nadzieję, że Wam się spodoba i odnajdziecie tam miejsca
(lub ludzi), które poznaliście na swoim Camino.
Niech ten film będzie też zachętą dla niezdecydowanych. Za kilka dni oficjalnie rozpoczynamy nabór wolontariuszy do albergue na Monte do Gozo, więc temat jak najbardziej aktualny.
Miłego oglądania.
Witajcie po świętach. Mam nadzieję, że nie musicie od razu przechodzić na dietę, ale jeśli tak jest, to najlepszym sposobem na spalenie zbędnych kalorii może być właśnie Camino ;)
Dziś rano nagrałem szybciutko krótką recenzję nowego przewodnika merytorycznego po Camino Francees, wydanego przez Wydawnictwo Bernardinum. Autorem książki jest Jan Gać- podróżnik, fotograf i przewodnik grup pielgrzymkowych i turystycznych. Jego pełną biografię znajdziecie na stronie internetowej autora. Dzisiejsza książka to nie pierwszy już romans wydawnictwa Bernardinum z Drogą św. Jakuba (po „Wakacjach z cudami” Jana Armatorskiego i „Drodze do Santiago de Compostela” Lucynki Szomburg), ale z pewnością jeden z bardziej owocnych.
Porównując nowy przewodnik do innych polskich przewodników po Camino de Santiago, szybko doszedłem do wniosku, że przewodnik merytoryczny nie jest przeznaczony dla pielgrzyma na okres jego wędrówki, ale dla osób, które wróciły ze swojego Camino i chcą dowiedzieć się więcej o szlaku, którym wędrowali. Ewentualnie osoby planujące swoją pierwszą pielgrzymkę szlakiem św. Jakuba mogą z owego przewodnika zaczerpnąć sporą dawkę wiedzy.
Sam żałuję, że wybierając się na pierwsze swoje Camino w 2008 nie miałem okazji przeczytać podobnego przewodnika.
Przewodnik wydany przez Bernardinum wygląda po prostu pięknie, co niezwykle mnie cieszy. Ilość informacji zawartych w książce jest po prostu ogromna. Co zwróciło moją uwagę, to niezwykle świeże i konkretne opisy miejsc i zabytków. Autor nie zanudza nas kolejnymi opowieściami ze średniowiecza. Zamiast tego otrzymujemy konkretne, ciekawe i skompresowane informacje historyczne oraz praktyczne na temat wszystkich miejsc na szlaku, których nie powinniśmy przegapić podczas naszej wędrówki.
Trochę żałuję, że przewodnik jest tak ciężki i absolutnie nie polecam go zabierać w drogę ze sobą. Gdyby przewodnik został dodatkowo wydany w postaci pliku mp3, który można by zabrać ze sobą i odsłuchać na iPodzie w trakcie mijania poszczególnych miejsc, miałby dla mnie równie dużą wartość.
Oprócz samej treści otrzymujemy też przepiękne fotografie (nie jestem pewien, czy są autorstwa samego autora) i listę miejsc noclegowych wraz z cenami. Jej aktualności zagwarantować nie mogę.
Cena książki w księgarni wydawnictwa to 37 złotych, do kupienia tutaj.
Z okazji zbliżających się wielkimi krokami Świąt Bożego Narodzenia życzę wszystkim spełnienia marzeń w roku 2012 (albo jeszcze zanim ten rok nadejdzie) i wspaniałego przyszłorocznego Camino w Polsce, Hiszpanii, czy gdziekolwiek indziej.
Wraz z nowym rokiem postaram się zmienić nieco wygląd strony i mam nadzieję, że dzięki temu będzie Wam się przyjemniej przeglądało naszego bloga. Przy tej okazji sobie życzę dużej ilości Waszych odwiedzin i oczywiście spotkań z Wami na szlaku lub spotkaniach w różnych częściach kraju.
Ze spraw porządkowych- film z Miro sprawia mi nieco trudności, ale postaram się go zamieścić jeszcze przed nowym rokiem. W wolnej chwili mam też do zamieszczenia recenzję nowego przewodnika (merytorycznego tym razem) po Camino Francees. Może w wersji video? Pozdrawiam.
Jak tylko uda mi się zrzucić zdjęcia ze spotkania to pojawią się w tym wpisie poniżej filmu. Jeszcze raz dzięki wielkie za spotkanie i do zobaczenia w Drodze!
Jeśli ktoś robił zdjęcia/filmy to proszę o link do galerii w komentarzach! Dzięki.
Witajcie. Od mojego ostatniego wpisu minęło już sporo czasu (patrzę, patrzę w statystyki- tak, aż 3 miesiące). Oczywiście nie zapomniałem o blogu, jednak sporo się działo w tym czasie w moim życiu, dlatego tak długa nieobecność. Obiecuję poprawę. Cieszy mnie, że mimo braku nowych informacji na blogu, odwiedzających nie brakuje i każdego dnia całkiem spora ilość czytelników przeczesuje tą stronę.
Plan spotkania w Głuchołazach jest właśnie dopinany przez organizatorów (Stowarzyszenie „Przyjaciele Dróg Świętego Jakuba w Polsce”) i jak tylko będzie gotowy, opublikuję go tutaj na blogu.
—– [dodano 28.10.2011] —–
Oto pliki PDF z programem i zaproszeniem członków Stowarzyszenia na coroczne Walne Zebranie Członków, które odbędzie się w trakcie spotkania:
Poniżej przekazuję informacje, jakie posiadam do tej pory:
Stało się już tradycją, że jesienią spotykają się polscy sympatycy Camino de Santiago. Nie inaczej będzie i w tym roku. Podobnie jak w roku ubiegłym, także tym razem przy tej okazji na swoim walnym zebraniu spotkają się członkowie stowarzyszenia „Przyjaciele Dróg sw. Jakuba w Polsce”. Tym razem spotkamy się w Głuchołazach w Górach Opawskich, u Źródła św. Jakuba i na początku Nyskiej Drogi św. Jakuba, w ośrodku „Czerwony Kozioł” w dniach 19/20 listopada 2011 .
Dojazd do Głuchołaz:
Indywidualnie samochodem: autostradą A4 od strony Katowic do zjazdu Niemodlin (zjazd na drogę nr 46) lub od strony Wrocławia do zjazdu Grodków (droga nr 404) i dalej do Nysy. Następnie z Nysy 18 km drogą nr 40 do Głuchołaz. Tutaj kierujemy się na i za mostem na Białej Prudnickiej w lewo, niemal do konca ul. Sikorskiego. Za wiaduktem kolejowym należy po lewej stronie wypatrywać granitowego słupa z muszlą.
Pociągiem można dojechać do Nysy z Opola, Brzegu, Kluczborka, Kędzierzyna Koźle – rozkład jazdy tutaj.
Prawdopodobnie dla większości uczestników lepszy będzie autobus. Autobusem m.in. z Wrocławia, Opola, Nysy, Prudnika – rozkład jazdy tutaj.
Bezpośrednie autobusy z Opola do Głuchołaz – 6 kursów dziennie (PKS i inni przewoźnicy) Z Wrocławia 5 kursów, z Nysy i Prudnika po kilkanaście. Jest też bezpośredni autobus z Nowego Sącza przez Bielsko-Białą i Rybnik. W przypadku osób z dalszych odległości przyjazd w sobotę rano oznacza konieczność kilku- a nawet kilkunastogodzinnej nocnej podróży. Wydaje się, że lepszym rozwiązaniem dla nich byłby przyjazd w piątek po południu lub wieczorem i spokojna noc w „Czerwonym Koźle”, ale to wiąże się z dodatkowym kosztem.
Ośrodek „Czerwony Kozioł”:
Kontakt i mapa dojazdu tutaj. Przyjazd możliwy już w piątek po południu lub wieczorem 18 listopada albo w sobotę rano. Prosimy o wcześniejsze zgłoszenie terminu przybycia.
Od kilku lat labirynt wytyczony w polu kukurydzy jest jedną z atrakcji zespołu pałacowego w Kurozwękach (województwo świętokrzyskie). Ścieżki labiryntu układają się w widoczny z lotu ptaka rysunek, który co roku jest inny; był już labirynt z Chopinem i z Koziołkiem Matołkiem. W tym roku twórcy labiryntu nawiązali do europejskiej tradycji pielgrzymowania szlakami świętego Jakuba.
Kurozwięki. Labirynt w polu kukurydzy 2011. źródło: gazetadom.pl
Jak poinformował Witold Świtalski z zespołu pałacowego, w tym roku ścieżki labiryntu poprowadzono tak, że przedstawiają twarz świętego Jakuba oraz jego atrybuty – muszlę i miecz. Labirynt ma w ten sposób przypominać o europejskiej tradycji pielgrzymowania szlakami świętego. W pobliżu Kurozwęk przebiega jeden z tych szlaków – Małopolska Droga Świętego Jakuba wiodąca z Sandomierza do Krakowa przez Kotuszów.
Pole kukurydzy, na którym wyznaczono labirynt, zajmuje powierzchnię około czterech hektarów. Wysiano na nim ok. 480 tys. nasion kukurydzy. Najdłuższa trasa labiryntu liczy sobie ponad cztery kilometry.
Zwiedzający labirynt mogą nie tylko sprawdzić swoją zdolność orientacji, ale także wiedzę. Przy wejściu otrzymają plan labiryntu z zaznaczonymi miejscami, w których umieszczono pytania na temat św. Jakuba i pielgrzymowania do Santiago de Compostela. Po drugiej stronie planu jest krzyżówka, którą należy rozwiązać. Prawidłowo wypełnione kupony wezmą udział w losowaniu nagród.
Drogi Świętego Jakuba to szlaki pątnicze prowadzące z całej Europy do katedry w Santiago de Compostela w Hiszpanii, gdzie spoczywa ciało apostoła Jakuba. Tradycja pielgrzymowania do Santiago sięga średniowiecza, a odrodziła się w latach 80. XX w.. Wówczas w Europie zaczęto rekonstruować stare szlaki Jakubowe. W 1993 roku hiszpański szlak Camino de Santiago został wpisany przez UNESCO na listę europejskiego dziedzictwa kulturowego. Od kilku lat także w Polsce szlaki są odnawiane lub wyznaczane. Symbolem szlaku jest muszla.
Przed chwilą otrzymałem sms-a od mojej siostry, która uczestniczy w wykopaliskach Instytutu Archeologii Uniwersytetu Wrocławskiego na Nowym Targu we Wrocławiu. W dniu dzisiejszym archeolodzy odkopali tam muszlę św. Jakuba z dwoma intencjonalnie zrobionymi otworami (prawdopodobnie przeciągnięty był przez nie rzemień).
Muszla zalegała w warstwie średniowiecznej, czyli prawdopodobnie należała do jakiegoś zbłąkanego pielgrzyma z przełomu XIII- XIV wieku. Potwierdza to po raz kolejny fakt, że szlak św. Jakuba ze wschodu biegł przez stolicę Dolnego Śląska.
Oprócz muszli wykopano także masę innych niezwykle ciekawych przedmiotów oraz między innymi dobrze zachowane ludzkie dłonie. Archeolodzy znaleźli aż 18 plakietek pielgrzymich; co jest dużym zaskoczeniem, bo dotychczas na terenie Wrocławiu odkryto ich tylko sześć.
Plakieta pielgrzymia z Rocamadour w południowej Francji przedstawia Matkę Bożą z Dzieciątkiem. Mogła zostać wykonana między 1250 a 1350 rokiem. fot. Łukasz Giza. Agencja Gazeta
Jak tylko uda mi się uzyskać więcej informacji, napiszę z pewnością.
Witajcie. Dawno nie pisałem na blogu, ale dziś rano zostałem zszokowany. Kodeks papieża Kaliksta zniknął z katedry w Santiago de Compostela. Księga ta to kluczowy zabytek związany ze szlakiem pielgrzymkowym do grobu św. Jakuba, uznawana jest za pierwszy przewodnik po trasie pielgrzymki.
Okazało się, że bezcenne dzieło nie było ubezpieczone i żadna z zainstalowanych w katedrze kamer nie celowała w sejf, w którym było przechowywane. Zdaniem policji, rabunku dokonali zawodowcy na zamówienie kolekcjonera, bo z sejfu nie zginęła żadna inna cenna księga.
Do sejfu miały dostęp bezpośrednio tylko trzy osoby, ale według zeznań pracowników katedry, osoby te często zostawiały klucz w zamku sejfu.
Gdy kilka lat temu próbowano ubezpieczyć dzieło na czas ekspozycji w Madrycie, firma ubezpieczeniowa zażądała podobno pół miliarda euro. Dzieło uznawane jest za bezcenne.
Czym jest Kodeks Kaliksta?
Księga pochodzi najprawdopodobniej z okolic 1170 r. i, jak wspomniano, napisanie jej zlecił papież Calixtus. Jej powstanie jest związane z początkiem kultu relikwii apostoła Jakuba, którego grób cudownie odnaleziono. Papież poświadczył swoim autorytetem prawdziwość relikwii i uregulował jej kult właśnie poprzez Codex.
Kodeks składa się z 5 ksiąg:
Część liturgiczna zawierającą msze, pieśni świąteczne, kazania papieskie
Cuda św. Jakuba – księga zawiera 22 cuda uczynione przez świętego w postaci pomocy udzielanej tym, którzy wzywali jego imienia. Cuda najczęściej stawać się miały przyczynkiem do odbycia pielgrzymki do grobu jakubowego.
Księga trzecia dotyczy przeniesienia zwłok św. Jakuba oraz list papieski w tej sprawie.
Księga Turbina opowiada o czynach Karola Wielkiego walczącego z muzułmanami i wypędzającego ich z Półwyspu Iberyjskiego. Księga zawiera opowieści o walkach rycerskich, ich ryciny. Ze względu na niereligijny charakter została odłączona w 1619 r. od reszty dzieła i aż do początku XX w. krążyła oddzielnie. Dlatego po rekonstrukcji księgi ta część ma podwójną numerację.
Przewodnik pielgrzyma. Ta część zawiera informacje o katedrze oraz o miejscach, które podczas drogi mają odwiedzić pielgrzymi. Ciekawostką tej księgi jest obecnie najstarszy znany w Europie zapis wielogłosowy. Kilka lat temu podjęto próbę rekonstrukcji nabożeństwa według Codexu, co zostało nagrane i wydane również w Polsce (między innymi na płycie Buen Camino!).
Poza pięcioma księgami do Codexu dołączone są jeszcze teksty różne. Jest to list papieża Innocentego oraz kolejne cuda powstałe za sprawą św. Jakuba.