szybki kontakt

Camino A Orixe? Najmłodszy oficjalny szlak Camino de Santiago

Camino A Orixe? Najmłodszy oficjalny szlak Camino de Santiago

Słuchajcie. Przyznam się Wam do czegoś, co kilkanaście lat temu mocno mnie ruszyło. Przez pierwsze trzy, może cztery moje Camino w ogóle nie wiedziałem, że tam, w tej katedrze w Santiago, jest pochowany Apostoł.

Katedra w Santiago de Compostela

Serio. Wiem, jak to brzmi. No, może wiedziałem, ale specjalnie nie myślałem o tym.

Człowiek chodzi Camino de Santiago, a nie zawsze wie, że na końcu wędrówki czeka grób św. Jakuba. Ale tak to wtedy u mnie wyglądało.

Dopiero później, jakieś trzy-cztery lata po pierwszym Camino, zaczęło mi się to obijać o uszy. I docierać. Że ten Jakub. Mój imiennik. Patron. Że to wszystko ma jakiś początek.

I tu wchodzi szlak, o którym dzisiaj Wam opowiem. Cały na biało wjeżdża A Orixe.

Po galicyjsku – początek. Pochodzenie.

Camino de Barbanza - A Orixe
Camino de Barbanza – A Orixe (cały na biało)

Czemu w ogóle ten szlak istnieje (i czemu prawie nikt w Polsce o nim nie słyszał)

A Orixe to nie jest „kolejna trasa do Composteli”. To szlak, który odtwarza drogę nie pielgrzyma, tylko samego Apostoła.

Według galicyjskiej tradycji ciało św. Jakuba dopłynęło do Galicji łodzią. Z Palestyny, przez Morze Śródziemne, do zatoki Arousa, w górę rzeki Ulla, do miejsca, które dziś nazywamy Padrón. I tam, według lokalnej tradycji, łódź zacumowano do kamienia.

To stąd wzięło się Camino. Cała ta wielka tradycja, którą dziś nazywamy Drogą Świętego Jakuba. Wszystko zaczęło się tam, gdzie idzie A Orixe.

Szlak biegnie wybrzeżem Atlantyku, przez półwysep Barbanza (inna jego nazwa to Camino de Barbanza) od latarni morskiej w Corrubedo, przez galicyjskie rybackie miasteczka – Ribeira, A Pobra do Caramiñal, Boiro, Rianxo – aż do Padrón. Tam łączy się z Camino Portugues i razem z nim idzie do Santiago.

Corrubedo - latarnia na początku A Orixe.

Łącznie? 135 kilometrów. Pięć etapów marszu. Tydzień z dolotem.

I teraz najlepsze: w polskim internecie A Orixe praktycznie nie istnieje. Zero polskich informacji. Pojedyncze polskojęzyczne wzmianki. Pielgrzymów z Polski na trasie – palce jednej ręki rocznie.

Wiecie, co to znaczy?

Że jeśli macie za sobą Frances, Portugues, Primitivo – i szukacie czegoś, czego naprawdę nikt z Waszych znajomych jeszcze nie zna – to ten szlak jest dla Was.

„Najmłodszy” – czemu tak mówię

Bo formalnie tak właśnie jest.

Wielkie Camino – Frances, Portugues, Primitivo – mają status szlaku jakubowego od stuleci. Pielgrzymi francuscy, włoscy, niemieccy chodzili nimi już w średniowieczu.

A Orixe to inna sprawa. Lokalna tradycja pielgrzymowania tymi terenami istniała od wieków – galicyjscy chłopi szli do Padrón, do tego kamienia. Ale jako oficjalny szlak Camino de Santiago, z żółtymi strzałkami, oznakowaniem i prawem do Composteli, A Orixe powstało dopiero w XXI wieku.

Zasługa należy galicyjskiej asocjacji Friends of the Way of Saint James of Barbanza and Sar – lokalnych entuzjastów, historyków, księży, urzędników z miasteczek na trasie. Przez kilkanaście lat odtwarzali szlak, opisywali go, oznaczali, lobbowali za uznaniem.

Kościół wpisał A Orixe na oficjalną listę szlaków jakubowych stosunkowo niedawno. Compostela – czyli certyfikat z Biura Pielgrzyma w Santiago – jest na nim dostępna jak na każdym innym Camino.

Camino del Barbanza Compostela
Od niedawna, przejście szlaku Camino de Barbanza, oficjalnie uprawnia pielgrzymów do odbioru Composteli w Santiago de Compostela

Żółte strzałki, które prowadzą Was od latarni w Corrubedo do Padrón? Dosłownie nowiutkie.

Latarnia w Corrubedo

Zacznę od miejsca, dla którego sam tam pojechałem.

Latarnia w Corrubedo stoi na samym brzegu Atlantyku. Z lewej zaczyna się rezerwat wydm Corrubedo – jeden z piękniejszych odcinków wybrzeża w całej Galicji. Z prawej – ocean. Za plecami – cała Europa.

I właśnie spod tej latarni zaczyna się A Orixe. Nie spod hotelu. Nie z dworca. Spod latarni nad Atlantykiem. A jeśli stojąc pod latarnią dobrze wytrzeszczycie oczy w ocean- zobaczycie Finisterrę.

Wiele Camino startuje „z miejsca, do którego dolot jest najtańszy” – Sarria, Vigo, Porto. To są starty pragmatyczne. Logistyczne. Nie ma w nich symboliki.

A Orixe ma symbolikę wpisaną w pierwsze kroki.

Stoisz pod latarnią. Wieje. Patrzysz na wodę, po której – jak chce galicyjska tradycja – dwa tysiące lat temu dopłynęła łódź z ciałem Apostoła. Fajna sprawa.

Nie znam drugiego szlaku Camino, który zaczynałby się w tak konkretnym, symbolicznym miejscu.

Co zobaczycie na trasie

Pięć etapów marszu. Każdy z innym charakterem. Suma kilometrów – około 135. (choć szlak tak kluczy, że jest zarówno okazja do skrótów, jak i pogubienia się.

Dzień 1: Corrubedo → Ribeira (30 km, lub 22 km ze skrótem). Wydmy, rezerwat, rybackie miasteczko. Poranne portowe miasteczko prezentuje się wyśmienicie. Doskonały start wędrówki do Composteli.

Dzień 2: Ribeira → Boiro (24 km). Brzeg zatoki Arousa towarzyszy nam przez cały dzień. Po prawej- woda. Po lewej – galicyjska wieś, którą wciąż wcale niełatwo zobaczyć na głównych szlakach. W połowie – A Pobra do Caramiñal. Lunch. Kawa.

Dzień 3: Boiro (Cabo de Cruz) → Rianxo (29 km). Najdłuższy etap. Obchodzicie cały półwysep Cabo de Cruz. Panorama oceanu z każdej strony. Dla mnie to akurat ten dzień, dla którego idzie się na A Orixe. Mijacie kapliczki – większość z wezwaniem św. Jakuba. Lokalna tradycja jakubowa nie skończyła się tutaj w XIX wieku.

Dzień 4: Rianxo → Padrón (26 km). Krajobraz nieco się zmienia. Ocean zostaje za plecami. Idziecie wzdłuż rzeki Ulla – tej samej, którą według tradycji dopłynęła łódź i tej samej, która często dopływamy do Padrón z Vilanova de Arousa na szlaku Espiritual.

Dzień 5: Padrón → Santiago de Compostela (26 km). Klasyczne ostatnie 26 kilometrów Camino Portugues. Wchodzicie w nurt pielgrzymów z Vigo, z Porto, z Lizbony. Po trzech dniach ciszy na półwyspie Barbanza ten kontrast będzie czuć.

Camino del Barbanza Compostela

Cała trasa to czysta Galicja – Atlantyk, ria, kapliczki, rybacy, wino Albariño, papryczki Padrón, plaże. Smaczek inny niż na każdym innym Camino w Galicji.

Kamień w Padrón

W Padrón, w głównym kościele św. Jakuba, pod ołtarzem stoi rzymski słupek drogowy. Wielki kamień. Tak duży, że nie obejmiesz rękami. Z łacińskim napisem z czasów Nerona.

To „padrón” – od którego miasto wzięło nazwę. I to do tego kamienia, jak chce tradycja, zacumowano łódź z ciałem Apostoła.

Pierwszy raz wszedłem do tego kościoła w 2009 roku. Stanąłem przy kamieniu i pamiętam, że pomyślałem: hmmm, to faktycznie tu wszystko się zaczęło.

Padrón- msza w kościele św. Jakuba

Wtedy jeszcze tej tradycji nie znałem dobrze. Dopiero później, czytając i pytając, zrozumiałem, że to nie jest jakiś turystyczny „punkt do odhaczenia”. To jest dosłownie punkt zerowy całej tradycji jakubowej. Bez tego kamienia nie byłoby katedry w Santiago.

Czym Camino de Barbanza różni się od innych szlaków?

A Orixe vs Camino Frances – Frances ma 779 km i tysiące pielgrzymów dziennie. A Orixe – 135 km i kilka osób na trasie. Skala kompletnie inna. To krótki camino na kilka dni.

A Orixe vs Camino Portugues – Portugues wchodzi do Galicji od strony portugalskiej. A Orixe wychodzi z atlantyckiego wybrzeża Galicji od zachodu. Dwa szlaki spotykają się w Padrón i razem biegną do Santiago.

A Orixe vs Camino de Invierno – oba mało uczęszczane, oba piękne. Ale Invierno to góry, kaniony, Las Medulas. A Orixe to ocean, wybrzeże, ria. Jeśli wolicie wodę, niż ląd i krótsze trasy- A Orixe doskonale się sprawdzi.

A Orixe vs Camino Espiritual – i tu jest najciekawiej. Oba szlaki zbiegają się w Padrón. Oba nawiązują do historii łodzi Apostoła. Ale Espiritual ma w sobie etap morski, a A Orixe idzie w całości lądem, wybrzeżem oceanu. To dwa szlaki opowiadające tę samą historię z dwóch różnych perspektyw.

Camino de Barbanza - A Orixe - oznakowanie szlaku nad oceanem

A Orixe vs Camino Inglés – Inglés to 110 km z Ferrol, klasyczny szlak historyczny Anglików i Irlandczyków. Bardziej miejski, prostszy logistycznie. A Orixe – dużo więcej dzikiego wybrzeża i ciszy. Krajobrazowo (gdyby zabrać ocean z Orixe) całkiem podobne.

Dla kogo (i dla kogo nie) jest A Orixe?

Powiem wprost, kogo bym na A Orixe nie wysyłał.

Jeśli to Wasze pierwsze Camino – wybierzcie raczej Portugues. Etapy są długie (25-30 km), infrastruktura noclegowa skromniejsza niż na klasycznych szlakach, polskich pielgrzymów na trasie zero. To nie jest szlak dla początkujących. Pierwszy raz polecam Wam Camino z Vigo – pokoje, śniadania, krótsze etapy.

Jeśli oczekujecie komfortu – też nie tutaj. Tu nie ma śniadań w pokoju 2-osobowym. Tu jest klasyczne albergue, małomiasteczkowe hostale, sporo nudy.

Jeśli kondycyjnie nie wytrzymujecie 25 km dziennie – przemyślcie. Etapy są długie i bywa, że trzeba przejść 29-30 km. Nie zawsze da się iść skrótem.

A Orixe jest dla Was, jeśli:

Co dzieje się na trasie? Pogoda, warunki?

Kilka rzeczy z mojego rozeznania, które warto wiedzieć przed spakowaniem plecaka.

Pogoda. Atlantyk to Atlantyk. Może być pięknie i słonecznie. Może lać. Czasem oba scenariusze rozegrają się tego samego dnia. Dobra kurtka przeciwdeszczowa i przeciwwiatrowa – raczej obowiązkowa, niezależnie od miesiąca.

Noclegi. Skromniejsza sieć niż na klasycznych szlakach. Zdecydowanie.

Oznakowanie. Żółte strzałki są. Ale nie tak gęsto jak na Camino Frances. Mapa offline na telefonie bardzo się przyda.

Jedzenie. Galicja słynie z owoców morza. Pulpo a la gallega, mejillones, empanada, ser de tetilla, papryczki Padrón, wino Albariño. Wieczorne posiłki w portowych miasteczkach – osobny powód, dla którego warto tam pojechać. Nie żartuję – kuchnia tutaj robi robotę.

Bagaż. Systemu transportu bagaży, jak na klasycznych szlakach, tu nie działa standardowo. Albo niesiesz sam, albo idziesz z grupą, która to ma ogarnięte. Ew. zostaje dogadywanie z taksówkarzami.

Compostela. A Orixe ma 135 km – z dużą rezerwą ponad minimum 100 km wymagane przez Biuro Pielgrzyma. Tak. Compostela z A Orixe jest.

Po co iść A Orixe

Każdy pielgrzym, który chodzi na Camino dłużej niż kilka lat, prędzej czy później dochodzi do momentu, w którym chce iść tam, gdzie nie ma jeszcze innych pielgrzymów. To naturalne. Idziesz Camino Frances. Potem Portugues. Potem ktoś rzuca: a może Primitivo. I tak dalej. W minionych latach dokładaliśmy do naszych camino zorganizowanych: Invierno, La Platę, Frances 1/3. Ciągle szukamy nowych miejsc.

W tym łańcuchu A Orixe siedzi w bardzo konkretnym miejscu. I ma tę zaletę, że kończy się w Santiago.

katedra w Santiago de Compostela - ołtarz główny

A Orixe z nami – jest w kalendarzu

Wpisaliśmy A Orixe do kalendarza wyjazdów mypielgrzymi.com.

Program 8-dniowy. Polski pilot. Codzienna Msza św. Klasyczna formuła z albergami, pakietem startowym, Compostelą, zwiedzaniem Santiago z polskojęzycznym przewodnikiem. Plus fakultatywny dzień na „koniec świata” – Muxia, Fisterra, wodospad Ezaro.

Wszystko (program, terminy, ceny, zapisy) macie tutaj: Camino de Barbanza – A Orixe.

Jeśli macie za sobą już jedno z naszych Camino – A Orixe jest Waszym oczywistym kolejnym krokiem. Jeśli to pierwsze – zacznijcie od Vigo albo Portugues w tydzień, a A Orixe zostawcie sobie na trzeci albo czwarty raz.

Do zobaczenia na szlaku.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Social Media

Sprawdź nasze #socialmedia

A działamy tak:

PON – PIĄ: 08:00 – 16:00
SOB: 10:00 – 14:00
NIEDZ: Odpoczywamy. Ty też odpocznij.

Nie wstydź się! Daj nam znać jeśli masz pytania.

Zapisz się do newslettera!

Zachowujemy prywatność Twoich danych i udostępniamy je tylko osobom trzecim, które umożliwiają korzystanie z tej usługi. Przeczytaj naszą Politykę prywatności.