2021 wydawał się idealną datą na zaplanowanie pierwszego w życiu Camino de Santiago. Głównie dlatego, że 2021 jest tzw. Rokiem Świętym.

Dla przypomnienia, Rok Święty Compostelański (lub Jakubowy) obchodzimy wtedy, gdy 25 lipca (odpust św. Jakuba) wypada w niedzielę. Przed 2021, mieliśmy okazję go świętować w 2010 roku, a kolejne będziemy obchodzili w latach 2027, 2032, 2038, 2049 i tak dalej…

Rzeczywistość okazała się inna, niż planowaliśmy i, o ile dziś wciąż nie wiadomo kiedy będziemy mogli wrócić na Camino, to nie powinniśmy absolutnie tracić czasu, tylko planować nasze wędrówki.

Jak zaplanować pierwsze Camino de Santiago?

Jesteś w lepszej sytuacji, niż pielgrzymi 15 czy 20 lat temu! Dlaczego?

Pierwszym krokiem, który wykonasz, powinno być spędzenie kilku dni na wyszukaniu aktualnych informacji w internecie. Znajdź taką formę edukacji, która pozwoli Ci wchłonąć wiedzę o Camino jak najszybciej.

Planowanie Camino w 5 etapach

Dobrze jest podzielić cały proces planowania na etapy.  Ja robię to tak:

  • Etap pierwszy. Najpierw wybieram trasę. Wybieram ją głównie na podstawie czasu, jakim dysponuję. Niestety, mając dwa tygodnie urlopu, nie można pokonać całego Camino Frances i tak samo, mając miesiąc czasu, nie wybiorę Camino Portugalskiego z Porto, którego przejście zwykle zajmuje około 10-12 dni. Przykładowo planuję to tak: Mam 14 dni urlopu. Podróż w obie strony zajmie mi dwa dni. Chcę mieć jeden dzień wolnego w Santiago i dodatkowy dzień awaryjny, gdyby coś po drodze się wydarzyło. Zostaje mi 10 dni na wędrówkę, czyli marsz. Jeśli wiem, że dziennie mogę pokonać około 25 kilometrów, szukam na wybranym szlaku miasta, w odległości około 250km od Santiago.
  • Etap drugi to bilety: lotnicze, kolejowe i autobusowe. Muszę zaplanować, jak dostać się na szlak. W okolicy szukam lotniska na które chcę się dostać albo wyszukuję najpopularniejsze lotnisko, znajdujące się w danym regionie czy części kraju, by później z niego dostać się na szlak autobusem lub pociągiem. Jeśli to Twoje pierwsze camino, warto zacząć planowanie od Hiszpanii, a nie odwrotnie. Ale o tym może opowiem w osobnym filmie o planowaniu podróży  Co ważne, Dziś, praktycznie wszystkie bilety można kupić online, jeszcze przed podróżą.
  • Etap trzeci planowania to noclegi. I nie chodzi tu o planowanie konkretnych schronisk czy pensjonatów w których planujesz przenocować, ale bardziej ogólnie- rodzaju i standardu noclegów, z jakich chcesz korzystać. Dlaczego? Rodzaj noclegów, jakie wybierzesz, będzie determinował ilość i rodzaj potrzebnego ekwipunku. Inaczej spakujesz się, jeśli planujesz noclegi w hotelach, inaczej jeśli wybierzesz schroniska. Jestem wielkim zwolennikiem nocowania na Camino w typowych schroniskach, nigdy w hotelach. Ale o tym też opowiem w osobnym filmie. 
  • Wybraliśmy trasę, mamy bilety, wiemy gdzie będziemy nocować. Pora na pakowanie. Etap czwarty Dawno temu nagrałem filmik o pakowaniu. Jest fatalnej jakości, ale myślę, że dobrze pokazuje moje podejście do pakowania na Camino. I to właśnie ogólne podejście do pakowania jest najważniejsze, a nie to, jakiego producenta buty, czy kurtkę zabierzecie ze sobą. Podstawą jest znalezienie złotego środka pomiędzy minimalistycznym podejściem do swojego ekwipunku a poczuciem bezpieczeństwa i komfortu. Chodzi z jednej strony o to, by nie dźwigać niepotrzebnych rzeczy. Z drugiej z kolei, żeby nie postawić siebie w sytuacji, gdy po ulewnym deszczu, nie mamy co na siebie w schronisku włożyć, bo wzięliśmy np. tylko jedne spodnie, a te są przemoczone.
  • Budżet, czyli pieniądze. Bardzo ważny element Camino. W naszym caminowym światku mówi się, że Camino zaczyna się już w momencie podjęcia decyzji o wyruszeniu. Czasem przecież trzeba pieniądze zbierać przez dłuższy czas. Jak policzyć budżet? Musimy podliczyć koszt: wszystkich biletów, noclegów i wyżywienia.
  • I jako bonus: Kondycja. Mimo, że Camino de Santiago nie jest w znacznej większości szlakiem wymagającym, zdrowie i jakieś podstawowe chociaż przygotowanie fizyczne jest ważne, choć jak się okazuje niekonieczne.

Do zobaczenia i dobrej drogi.