Wszystkie filmiki o Camino, które oglądasz na YouTube, są słoneczne. Błękitne niebo, złote pola, pielgrzym w samej koszulce. Tylko że rzeczywistość bywa inna – i dziś chcę pokazać Ci tę drugą stronę: Camino de Santiago w deszczu.
Bo pada. Czasem przez jeden poranek, a czasem – jak na jednej z naszych grup w październiku – od lądowania w Porto aż do samego Santiago. Błękitne niebo zobaczyliśmy dopiero pod katedrą. I wiesz co? To akurat było jedno z tych Camino, które wspomina się najmocniej.
Na szlakach w Galicji i północnej Portugalii – tak, bywa mokro. To zielony, atlantycki kawałek Europy; te lasy nie wzięły się znikąd. Ale jest dobra wiadomość: od wiosny do jesieni, nawet gdy leje, jest ciepło. W dniu, o którym nagrywałem film, lało „na maksa”, a termometr pokazywał 22 stopnie. Szedłem w krótkim rękawku pod kurtką i było w sam raz.
Najwięcej Atlantyku (i jego kaprysów) złapiesz na trasach nadmorskich, jak Camino Portugues wybrzeżem.
Powiem szczerze: przez lata chodziłem w czarnej kurtce przeciwdeszczowej z Decathlonu za 35 złotych, którą zarzucałem na bluzę albo na puchówkę w chłodniejszych miesiącach. Była okej. Tuż przed tym wyjazdem coś mnie tknęło i zmieniłem ją na porządną kurtkę z prawdziwą membraną. Różnica jest. Nie przemaka, zwija się w małą kulkę, a do tego – co ważne na zdjęciach – wygląda się w niej jak człowiek, a nie jak chodzący worek.
Ale uczciwie: dobra membrana chroni przede wszystkim od wiatru. Nie kupuj jej, bo „trzeba”. Kup, jeśli realnie chodzisz dużo i w różnej pogodzie. Co spakować naprawdę, rozpisałem w naszej bazie wiedzy o pakowaniu.
Często pada to pytanie – i moja odpowiedź zaskakuje: nie biorę spodni przeciwdeszczowych. Wręcz przeciwnie. Gdy leje kilka dni z rzędu, chodzę w krótkich spodenkach. Logika jest prosta: i tak przemokniesz, a krótkie spodenki dużo łatwiej wysuszyć wieczorem, nogi same się rozgrzewają, i nie taszczysz kolejnej rzeczy, której nienawidzisz zakładać. Zasada na deszcz brzmi: nie ubieraj się za ciepło.
Gdy leje, prawdziwy kłopot to nie kurtka, tylko buty. Po kilku kilometrach chrupie w środku i nie da się tego uniknąć. I od razu rozprawmy się z mitem: gore-tex to na Camino fatalny pomysł. Membranowe buty raz przemokną – i już nie wyschną, bo ta sama membrana, która miała trzymać wodę na zewnątrz, teraz trzyma ją w środku. Odradzam (więcej o doborze butów w bazie wiedzy i w poradniku pierwsze Camino).
Za to mam stary, sprawdzony trik: gazety. Wieczorem w schronisku zgnieć kartki starych gazet w kulki i upchaj je do środka butów. Gazeta wyciąga wilgoć i trzyma formę buta. Wymień ją dwa, trzy razy do wieczora – mokrą wyjmij, suchą włóż – a do rana buty będą praktycznie suche. Dobre schroniska zwykle trzymają stos gazet właśnie po to.
Bo – mówię to z ręką na sercu – trudne dni wspomina się najmocniej. Gdybyś pojechał na dwa tygodnie do hotelu w Egipcie na all inclusive, co byś potem opowiadał? A o Camino, na którym osiem dni lało i buty nie wysychały, będziesz opowiadał latami. Ja lubię chodzić w deszczu. Przyjmuję każdą pogodę. Bo to ona robi z drogi historię, a nie pocztówkę.
Nie ma czego. Ciepło, dobra kurtka, krótkie spodenki, garść gazet na buty – i tyle filozofii. Jeśli to ma być Twoje pierwsze wyjście, zacznij od łagodnej trasy: zobacz które Camino wybrać na pierwszy raz, albo od razu Camino Portugues z Vigo z noclegami w pokojach. A jeśli kusi Cię klasyk z prawdziwym dystansem – Camino Frances czeka.
Czy na Camino de Santiago pada? Na trasach galicyjskich i portugalskich – tak, bywa, zwłaszcza jesienią i wiosną. Ale od wiosny do jesieni nawet w deszczu jest ciepło.
Jaka kurtka na Camino? Lekka, z membraną, która składa się do małej kulki. Chroni głównie od wiatru. Tania kurtka też da radę, jeśli idziesz okazjonalnie.
Czy zabierać spodnie przeciwdeszczowe? Moim zdaniem nie. Krótkie spodenki są wygodniejsze – szybciej schną, a i tak przemokniesz.
Buty gore-tex na Camino – dobre czy nie? Odradzam. Gdy raz przemokną, nie wyschną. Lepsze są przewiewne, dobrze rozchodzone buty.
Jak wysuszyć buty na Camino? Stare gazety upchane do środka, wymieniane 2-3 razy wieczorem. Do rana buty są suche i trzymają formę.
Do zobaczenia na szlaku – słońce czy deszcz.
PON – PIĄ: 08:00 – 16:00
SOB: 10:00 – 14:00
NIEDZ: Odpoczywamy. Ty też odpocznij.
Nie wstydź się! Daj nam znać jeśli masz pytania.