Miesięczne archiwum: Wrzesień 2008

Dzien 27 – Fenisterre

Jak wczesniej wspomnialem- zdecydowalismy pojechac autobusem do przyladka Fenisterre. Czesc pielgrzymow decyduje sie ten dodatkowy, trzydniowy etap przejsc pieszo. Nam ta opcja wypadla z harmonogramu juz jakis czas temu, dlatego ruszamy w pozycji siedzcej. Wczoraj podobno pogoda nad oceanem byla … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

Dzien 26 – Santiago de Compostela!

Minelo juz kilka dni od wejscia do Santiago, ale sprobuje odtworzyc troche z pamieci. Rano wstalismy wyjatkowo jako ostatni. Grupka polakow, ktorym tak strasznie zazdroscilismy wstala kolo 5tej i ruszyla do Fatimy samochodem. My wstalismy kolo 7mej i bardzo szybko … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

Dzien 25 – Monte do Gozo

Jestesmy prawie na miejscu. Kolo 14tej weszlismy nareszcie na Monte do Gozo. Filmik niezmontowany i troche niewyrazny. Katedra naprawde jest za nami. Jak nie wierzycie- idzcie na Camino:) Dzien jak zwykle z przygodami- glownie zwiazanymi z pogoda. Najdluzsze byly ostatnie … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | 1 komentarz

Dzien 21, 22, 23, 24

W poniedzialek wkroczylismy do Galicji. Trudno mi sobie nawet przypomniec wszystko co sie od tego czasu dzialo, ale byly to najintensywniejsze dni na calym camino. Miejscowosci w ktorych bylismy tez sobie bez przewodnika nie przypomne- wiec uzupelnie po powrocie. W … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

Dzien 20 – Villafranca del Bierzo

Wczoraj jak pisalem- straszne pozno skonczylismy dzien. Glownie przez to, ze 46 kilometrow przez gory zajmuje troche czasu. Poza tym znalezienie szpitala, ktory przyjalby nas na oddzial naglych wypadkow zajelo tez sporo czasu. Musielismy szukac informacji, a gdy ja znalezlismy- … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

Dzien 19 – Ponferrada

Zaczelismy kolo 6.30 i od razu szlo nam sie dobrze. W myslach mielismy glownie lekarza i jak najszybsze dotarcie do wiekszego miasta. Zanosilo sie na deszcz, wiec nie bardzo wiedzielismy co nas moze czekac. Poncha przeciwdeszczowe przydaly sie tylko rano, … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

Dzien 18 – Santa Catalina de Somoza

Nie chce mi sie za bardzo opowiadac calego dnia, wiec w skrocie- zreszta konczy sie moj czas na internecie. Nasz los dramatycznie sie dzis odwrocil- w zla strone, bo znowu zostalem pogryziony przez robactwo- jeszcze gorzej niz poprzednio. Probowalismy dostac … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

Dzien 16 i 17 – Leon i Hospital de Orbigo

Tak jak zapowiadalem- po noclegu z Mansilla ruszylismy spokojnie w strone Leon. Jako, ze poprzedni wieczor zostalismy do pozna, pijac wino i rozmawiajac z ludzmi- szlo nam sie jakos leniwie. Cale szczescie do Leon mielismy tylko 18,5km, wiec najkrotszy jak … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

Dzien 15 – Mansilla de las Mulas

Siedzimy w tym miescie, po przejsciu jakichs 37 kilometrow. Mialo byc kilka mnniej, zle okazalo sie, ze mamy jeszcze ciupke energii i ruszylismy dalej. Nie pisze dlugo, bo energia w schronisku pada co kilka minut, wiec nie chce stracic tekstu, … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

Dzien 14 – Sahagun

Rano ruszylismy w miare pozno, bo pobodka dopiero o szostej. Siostry zakonne obudzily nas swietna muzyka i na odejscie zostawily w kuchni kazdemu po czekoladowej muffince. Korzystajac z okazji, ze trafilismy na nocleg z kuchnia, zrobilismy jeszcze harbate i ruszylismy. … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz