szybki kontakt

O nas

O nas

Nie będę kłamał, że ciężko jest pisać o sobie. O sobie pisać jest najłatwiej. Przecież to najlepszy temat z możliwych 🙂

Ewa i Kuba Pigóra (ktoś kiedyś powiedział, że nasze nazwisko się nie odmienia). Pobraliśmy się w czerwcu 2007- więc jak na małżeństwo mamy jeszcze mały przebieg. Można powiedzieć, że ciągle się docieramy:) Znamy się jednak od stuleci, czyli od urodzenia w 1982 roku.

Z nikim innym nie udało nam się utrzymać tak długiej znajomości, więc nie pozostało nam nic innego jak ślub. Do ołtarza poszliśmy w naszym rodzinnym mieście- Sobótce pod Wrocławiem. Przez kilka lat mieszkaliśmy w Wlk. Brytanii, Kuba poza tym w Kostaryce, jednak pod wpływem Camino postanowiliśmy wrócić do kraju.

Dlaczego pod wpływem Camino? Na to pytanie odpowiesz sobie, gdy sam wrócisz z Camino!

Dlaczego Camino? Każdy ma pewnie kilka powodów- podobnie i my. Zaczęło się kilka lat temu od „Pielgrzyma” Paulo Coelho– jak pewnie u wielu z Was. Ewę książka zafascynowała- mnie wręcz przeciwnie- znudziła. Nie zmienia to jednak faktu, że był to nasz pierwszy kontakt z 'Drogą’.

Potem zapomnieliśmy na jakiś czas- pewnie życie czekało na odpowiedni moment. W 2008 roku zdecydowaliśmy się zmienić kilka rzeczy w naszym życiu, przetasować parę stron. Przyszedł więc czas na Camino de Santiago. Rzuciliśmy nasze prace, opuściliśmy wynajmowane mieszkanie i spakowaliśmy plecaki. Decyzję podjęliśmy w okolicach marca, a w sierpniu byliśmy już w drodze.

Jesteśmy doskonałym przykładem na to, że życie można zmienić już dziś, a nie „jutro od rana” („nie jem słodyczy” „już więcej nie piję” „od poniedziałku się odchudzam” i takie tam)

dsc05599

Poza tym zawsze interesowaliśmy się podróżami. Zawsze staraliśmy się nadążać z czytaniem nowych książek podróżniczych. Ja uwielbiałem odkopywać stare polskie książki Arkadego Fiedlera, Tonego Halika, Wiktora Ostrowskiego; potem przyszedł czas na Cejrowskiego i całą resztę.

Gdy tylko trafiały nam do kieszeni jakieś pieniądze- staraliśmy się zwiedzać, zwiedzać, zwiedzać. Do dziś zostało w nas przekonanie, że każdy grosz wydany na podróże, po latach zaprocentuje w postaci wspaniałych wspomnień.

Kupno nowej kanapy nie jest aż tak ekscytujące (dlatego nasza kanapa jest w opłakanym stanie).

Poza tym zarówno Camino, jak i każdy inny rodzaj podróżowania to doskonały sposób na poznawanie nowych ludzi, kultur i miejsc; świat nie lubi, gdy zamykamy go w czterech ścianach…

sygnet 01

Ślężański Szlak św. Jakuba i inne camino-historie

Po powrocie do Polski zainteresowaliśmy się szlakami jakubowymi w naszym kraju. Okazało się, że moja obietnica złożona św. Jakubowi w Santiago jest całkiem realna do spełnienia. Postanowiłem zatem stworzyć Ślężański Szlak św. Jakuba. W 2009 zorganizowałem też Ogólnopolskie Spotkanie miłośników Camino, na którym poznałem wiele wspaniałych osób.

W 2009 byłem jednym z pomysłodawców Stowarzyszenia „Przyjaciele Dróg św. Jakuba w Polsce” i członkiem zarządu tegoż. Z początkiem 2013 z powodów osobistych i zdrowotnych zrezygnowałem z pełnionej funkcji.

Za owoce naszego Camino uznaję do dziś:

  1. Moje osobiste nawrócenie
  2. Stworzenie Ślężańskiej Drogi św. Jakuba
  3. Powrót do kraju po kilkuletniej emigracji
  4. Spokojniejsze spojrzenie na otaczający nas świat
  5. Utworzenie Stowarzyszenia promującego Camino w Polsce
  6. Pomysł wolontariatu i tzw. polskiego albergue w Hiszpanii
  7. wiele, wiele innych…
Jakub Pigóra Przewodnik Camino

„Wojownik światła często robi rzeczy odbiegające od przeciętności.
Może tańczyć na ulicy, idąc rano do pracy.
Patrzeć nieznajomym prosto w oczy i mówić o miłości od pierwszego wejrzenia.
Bronić poglądów, które innym mogą wydawać się śmieszne.
Wojownik światła pozwala sobie na takie dziwactwa.
Nie lęka się opłakiwać starych smutków ani radować nowymi odkryciami.
Kiedy czuje, że nadeszła pora, porzuca wszystko i wyrusza na poszukiwanie przygód, o których marzył.
Kiedy odkrywa, że jest u kresu sił, bez poczucia winy porzuca walkę dla jednego czy dwóch szaleństw.
Wojownik nie trwoni czasu, by odgrywać role, które chcą mu narzucić inni.” P.Coelho

Zawsze chętnie pomagamy wszystkim planującym swoje Camino de Santiago, więc jeśli masz pytania- napisz do nas – kubapigora@gmail.com

„Cokolwiek Wam rzecze On, Chrystus, to czyńcie (…)” 
(Jan Paweł II, Lednica, 2002 r.)

Gdybyście mieli jakikolwiek pytania, najlepiej skontaktować się mailowo:
kuba@mypielgrzymi.com
ewentualnie na skype: kubapigora
uwielbiam też odbierać sms-y (+48) 514-777-556


14 odpowiedzi na “O nas”

  1. Witam, jeśli potrzebujecie organizatora z licencją, to chętnie pomogę w waszej pielgrzymce bezpłatnie. Ernest Mirosław

  2. Świetny klip. Widzę że przeżyliście super przygodę. Mam na marginesie takie pytanko co to jest za utworek ??

  3. Witam !
    Bardzo spodobał mi się Wasz filmik z Camino Europa ( trwa 04:09). Nigdy tam nie byłam, ale oglądając go ma się wrażenie jakby się tam stało, super.Podoba mi się tez bardzo muzyka podłożona do tego filmu,proszę podajcie nazwę wykonawcy albo tyt. albumu.Z góry dzięki.

    pozdrawiam
    Madlen z Opola

  4. Witam!

    Zalążek Camino dopiero się we mnie budzi, bardzo chciałbym już w przyszłym roku wyruszyć w drogę.
    Dzięki Waszej pielgrzymce, drodze, śladom na blogu i pomocy będę bardziej świadomy.
    Od dzisiaj będę zaglądał i czytał.

    Pozdrawiam
    Karol z Wałcza

  5. cisze się, że Was znalzałam, już od kilku lat marzę o przejściu Droga Św. Jakuba. Moja siotra przejchała ją rowerem. Porozmawiam z nią, bo wiem że przygotowywała się z dobrych książek, ale beda one po niemiecku. Jeśli jesteście zaintersowani to proszę o sygnał… pozdrawiam. Anita

  6. Bardzo miło było Was poznać na przejściu odcinka szlaku św. Jakuba z Tarnowa do Tuchowa. Pogoda dopisała a trasa myślę atrakcyjna przez Pogórze:) Strona bardzo ciekawa, profesjonalnie opracowana. Kolejnych sukcesów życzymy – tuchowiacy.

  7. Witam, czy ktoś wie jak biegnie droga w Krakowie? chodzi mi o dokładny plan, pozdrawiam Agnieszka

  8. Hej, prosilabymjakbyscie mieli cos wiecej o trasach rowerowych do Santiago? Czy sa one opracowane i sa sciezki rowerowe?

  9. właśnie przypadkowo trafiłam na wasz blog i chyba tu zostanę na dłużej:) temat bardzo mi bliski, bo sama jestem w drodze…jeszcze nie dosłownie do Santiago, ale kto wie:) pozdrawiam ciepło!

  10. wpis jest ok czy ktoś wie co się dzieje ze stroną camine de santiago oficjalna strona Polskiego camino chciałem się zapisać ale tam mało się dzieje jak by klub nie istniał na szczęście znalazłem stronę http://www.camino de santiago.pl strona jest ok piszę tam bloga ale tylko można pisać za to cześć i chwała państwu Buczkowskim że stworzyli taką stronę ale dla mnie trochę za mało ja bym chciał się udzielać w klubie i w miarę morzliwości popmagać ale nie wiem jak może ktoś mnie pomoże .Ja na camino byłem od 29 czerwca do 20 lipca 2013 i chciałem się podzielić wrażeniami ,teraz piszę bloga na http://www.camino na tej stronie mam problem z zamieszczeniem zdjęć może tutaj sprubuję chciał bym stworzyć mój camino blog sprubuję

    • Witam Krzysztof. Rzeczywiście, jeśli chcesz pisać bloga na jednej z polskich stron caminowych, to serwis Moniki i Pawła Buczkowskich będzie do tego celu najbardziej odpowiedni. Miło mi, że także tutaj wklejasz swoje zdjęcia. Jeśli chciałbyś napisać obszerniejszą relację ze swojego Camino, to odezwij się do mnie na kuba@mypielgrzymi.com a chętnie ją opublikuję.

      Co do „klubu Camino” to polecam Ci wstąpienie do Stowarzyszenia „Przyjaciele Dróg św. Jakuba w Polsce”. Informacje znajdziesz na camino.net.pl. Co do obecnej działalności „klubu” santiago.defi.pl nie mam żadnych informacji.

      Pozdrawiam serdecznie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Social Media

Sprawdź nasze #socialmedia

A działamy tak:

PON – PIĄ: 08:00 – 16:00
SOB: 10:00 – 14:00
NIEDZ: Odpoczywamy. Ty też odpocznij.

Nie wstydź się! Daj nam znać jeśli masz pytania.

Zapisz się do newslettera!

Zachowujemy prywatność Twoich danych i udostępniamy je tylko osobom trzecim, które umożliwiają korzystanie z tej usługi. Przeczytaj naszą Politykę prywatności.