Godzinę temu wróciliśmy ze spotkania „Przyjaciół Dróg Świętego Jakuba w Polsce” w Sandomierzu, które zorganizowała Kasia Bednarz. Kasi za trzydniową opiekę nad nami i wspaniałe przygotowanie imprezy serdecznie dziękujemy. Osoby, które dotrzeć na spotkanie nie mogły, niech żałują i nie popełniają podobnego błędu przy okazji kolejnych spotkań.

 

 

DSC04669 [50%]

Na Wichrowym Wzgórzu

 

Nie mam zamiaru opowiadać przebiegu spotkania godzinę po godzinie. Kogo nie było- może jedynie żałować.

 

Piątkowe popołudnie, wieczór i noc spędziliśmy na Wichrowym Wzgórzu, czyli w Przybysławicach koło Klimontowa, gdzie Jarek Paczkowski- nasz gospodarz, przyjął całe towarzystwo w swoim domu. Dwór na Wichrowym Wzgórzu to miejsce, które po prostu trzeba odwiedzić, nie tylko ze względu na jego piękno i świetne położenie, ale także (a może głównie) dla kilku chwil z gospodarzem tego miejsca. Jarkowi też wielkie dzięki za przyjęcie, prezentację własnej twórczości i wspaniały bimber (przecież pielgrzym nie wielbłąd i pić musi).

 

 

DSC04581 [50%]

Jarek Paczkowski- gospodarz na Wichrowym Wzgórzu

 

Na spotkanie dotarli ludzie z całej Polski. Pojawiło się kilka osób, które poznaliśmy w Sobótce podczas majowego spotkania oraz kilkadziesiąt osób zainteresowanych szlakiem z takich miejsc jak Suwałki, Kraków, Wrocław, Jelenia Góra, Łódź i wielu, wielu innych. Było nam niezmiernie miło poznać Was wszystkich i liczymy na kolejne spotkania.

 

 

 

DSC04512 [50%]

Na gitarze Marek Łygas, polski Miro.

 

 

DSC04620 [50%]

Księga pamiątkowa

 

 

DSC04652 [50%]

Jurek Jasiczek i Andrzej Kofluk

 

 

W sobotę Marek poprowadził chętnych szlakiem jakubowym do Sandomierza (pod prąd). My postanowiliśmy skorzystać z dnia w odmienny sposób i wybraliśmy się z Kasią na zwiedzanie Sandomierza. Miasto nas zachwyciło, nie tylko z powodu swojego piękna. W Sandomierzu czuje się obecność Camino i widać je w wielu miejscach. Jest to chyba najbardziej klimatyczne miasto na szlaku. Odwiedziliśmy piękny kościół św.Jakuba, zjedliśmy obiad w barze „Jakub” i w godzinach popołudniowych spotkaliśmy się z resztą pielgrzymów, którzy doszli z Klimontowa lub dopiero dotarli na spotkanie. Wieczorem kilka osób opowiedziało o obecnych działaniach na szlaku w Polsce.

 

 

 

DSC04657 [50%]

poranne sprzątanie

 

 

DSC04659 [50%]

ostatnie chwile na Wichrowym Wzgórzu

 

 

DSC04660 [50%]

krajobraz z Wichrowego Wzgórza

 

 

DSC04683 [50%]

albergue im. Jana Pawła II w Sandomierzu

 

 

DSC04691 [50%]

tablica informacyjna przy kościele św.Jakuba w Sandomierzu

 

 

DSC04690 [50%]

słupek z oznakowaniem szlaku

 

 

DSC04705 [50%]

spojrzenie na wystawę jeszcze przed jej otwarciem

 

W kościele św.Jakuba udało nam się obejrzeć wystawę więcławickiego oddziału Bractwa Świętego Jakuba o Drodze. Otwarcie wystawy zaplanowano na niedzielę, zatem jesteśmy pierwszymi gośćmi oglądającymi ją w Sandomierzu.

 

Sobotni wieczór jest już drugim z kolei, który przeciąga się do dnia następnego. Rozmowom nie ma końca i do łóżek kładziemy się o wiele za późno.  Dziś rano postanawiamy wracać do domu. Mamy przed sobą prawie 500 kilometrów jazdy autem. Do Sandomierza wrócimy na wiosnę.

Obszerniejszą relację ze spotkania znajdziecie w najbliższym numerze „Pielgrzymka„. Jeszcze raz dziękujemy wszystkim za wspaniałe spotkanie.

 

 

DSC04704 [50%]

pielgrzymi bukłak

 

 

DSC04719 [50%]

Święty Jakub z Sandomierza

 

 

DSC04720 [50%]

Śwęty Jakub w witrażu- Sandomierz

 

 

DSC04722 [50%]

zamek w Sandomierzu

 

 

DSC04727 [50%]

w tle kościół św.Jakuba w Sandomierzu

 

 

DSC04735 [50%]

przeciskamy się przez oko igielne

 

 

DSC04741 [50%]

wieczorne prelekcje

 

 

DSC04754 [50%]

otwarcie wystawy

 

 

DSC04766 [50%]

muszelka podarowana OO.Dominikanom

 

 

DSC04761 [50%]

wystawa w celi św.Jacka

 

 

więcej zdjęć wkrótce…

 

Tutaj relacja Miśki, a tutaj kilka słów od Szefowej Zamieszania.