Kilka minut temu dostałem e-mail od Dagny i Tomka z Wrocławia o których pisałem w kilku postach. Tomek przesłał kilka zdjęć- między innymi to poniżej. Jest to wpis (jeśli dobrze pamiętam) z Carrion de los Condes. Pamiętam, bo tam jedliśmy jedyną jajecznicę na camino. Kupiliśmy wtedy 10 jaj i podzieliliśmy się z Markiem z Liberca. Świetnie dopoczęliśmy tamtej nocy i bardzo nam się podobało albergue u sióstr zakonnych. Dagna i Tomek- pozdrawiamy i wielkie dzięki za maila i zdjęcia.

p1010909