Fuegos del Apostol w Santiago de Compostela

Fuegos del Apostol to jeden z elementów corocznej fiesty w Santiago, której kulminacja następuje w dzień patrona- 25 lipca. Obchody święta św. Jakuba zaczynają się najczęściej już około 10 dni przed tą datą. Towarzyszą im liczne koncerty, wystawy oraz liczne wydarzenia kulturalne w których uczestniczą nie tylko mieszkańcy miasta, ale także przybyli pielgrzymi, turyści i mieszkańcy Galicji a także innych prowincji. Wiele osób odbywających swoją wędrówkę po Camino de Santiago tak planuje swoją pielgrzymkę, by właśnie w okolicach 25 lipca dotrzeć do Santiago i świętować razem z innymi. Zeszłoroczne „Fuegos del Apostol”, czyli „ognie św. Jakuba” były nad zwyczaj efektowne. Firma, która przygotowała prezentację opublikowała film, dzięki któremu możemy zobaczyć, co przegapiliśmy. Wizualizacja była tak efektowna, bo w roku 2011 wypadało 800-lecie obchodów święta św. Jakuba w Santiago. Celem pokazu jest przedstawienie historii dotarcia ciała św. Jakuba do Galicji oraz dalszy rozwój miasta i samej katedry. Przeczytaj także: Tragiczny wypadek pociągu w Santiago de Compostela. Z Wrocławia do Santiago de Compostela. Pielgrzymka do Santiago de Compostela Papież Benedykt XVI w Santiago de...

Kilka myśli

Duc in altum ? Wypłyń na głębię? (Łk 5, 4) Godzinę, którą dziś spędziliśmy na mszy postanowiłem przedłużyć o kilka kolejnych dzisiejszego dnia. Jak co niedzielę- pogoda udała się idealnie- leje. Nici więc z długich spacerów, chodzenia z plecakiem i przygotowań do camino na świeżym powietrzu. Spędzę więc trochę czasu czytając i pisząc. Zacząłem więc od strony Dominika, którą czytam od kilku dni (jak i kilka podobnych). Pomyślałem, że poczytam więcej i doszedłem do źródeł słów, które śpiewaliśmy dzisiaj w kościele (bardziej Ewa niż ja- mój głos jest bardziej do krzyku niż śpiewu). Nie bój się- wypłyń na głębię. Takie proste słowa, a mówią zupełnie wszystko, czego dziś potrzebujemy. Nieważne jak jest nam ciężko zbliżyć się do niego- On jest obok. Czasem myślę, że wszystkie złe rzeczy, do których przyczyniłem się w życiu, wszystkie grzechy (wczorajsze, dzisiejsze, jutrzejsze…) powinny mnie hamować od mówienia o Chrystusie. Dzisiaj zrozumiałem, że mylę się strasznie- wystarczy nie bać się, zawierzyć Jezusowi. Tak jak Jezus uratował nas od grzechu; umarł, żeby nas zbawić- dzisiaj my wszyscy powinniśmy ratować Jego. Tak! Jezus potrzebuje pomocy w dzisiejszych czasach. Przykład Dominika i wszystkich młodych pielgrzymów powinien skłaniać coraz więcej osób do odwiedzania Jezusa nie tylko w Santiago, Rzymie czy Ziemi świętej- ale tutaj- w kościele- a przede wszystkim we własnym sercu. Andrzej z żuław życzył nam kiedyś na forum odwagi i bycia „szaleńcem Bożym”- i to chyba najlepsze życzenia na ten czas, kiedy w niedzielę kościół przegrywa w rywalizacji z Tesco i Carrefour. Mam nadzieję, że wystarczy nam siły. Klikajcie tutaj! P.S. Na zakończenie pozdrawiam moją żonę Ewę 😉 Przeczytaj także: Spotkanie camino w Warszawie. Via Regia...
Fatal error: Call to a member function build_links() on null in /home/kubarefe/domains/mypielgrzymi.com/public_html/wp-content/themes/Divi/sidebar.php on line 10