Schronisko powoli się zapełnia. Część z Was już dotarła do Sobótki, pozostali będą przyjeżdżać jutro, w piątek i w sobotę. Dziś cały dzień nie było prądu z powodu prac nad nowymi słupami wysokiego napięcia 🙁 . Na szczęście sytuacja opanowana i można korzystać już z takich komfortów jak ciepła woda i wrzątek na herbatę.

Życzę wszystkim bezpiecznej drogi do Sobótki. Mam nadzieję, że limit pecha na ten weekend wyczerpał już Jerzy Jasiczek, któremu w trasie zepsuło się auto. Naszczęście św.Jakub czuwał nad nim i udało mu się do nas dotrzeć. Naprzód do Sobótki! Ultreia!