Nowa książka Andrzeja Kołaczkowskiego-Bochenka zbiera same pozytywne recenzje. Ja sam czekam na mój egzemplarz. Plik poniżej dzięki uprzejmości Autora i krakowskiego Wydawnictwa WAM (plik w formacie PDF znajdziecie TUTAJ).

okladka_nie_idz_tam_czlowieku

Tymczasem recenzja z Wydawnictwa WAM:

„Autor, po pięćdziesięciu latach życia w beztroskim ateizmie, ruszył w najstarszą pielgrzymkową drogę Europy. Ruszył, bo tej okolicy nie znał, bo było tanio i była szansa na nową przygodę. Okolicę poznał, pieniędzy dużo nie wydał, przygodę przeżył. A gdy już przybył na miejsce, do katedry w Santiago de Compostela, przeżył najważniejsze: w przestrzeni katedry wibrowały słowa: „No, jesteś wreszcie”.

Steven Weinberg, fizyk i laureat nagrody Nobla, jeden z największych umysłów naszych czasów, powiedział kiedyś zdanie, które stało się drogowskazem dla bardzo wielu ludzi: „Religia jest obrazą ludzkiej godności. Także bez niej ludzie dobrzy będą postępować dobrze, a źli źle. Ale to właśnie pod wpływem religii ludzie dobrzy postępują źle”.
Prawie przez całe życie podzielałem tę opinię. A potem poszedłem na wycieczkę do Santiago. Wszystkim, którym poglądy Weinberga są cenne i drogie i którzy za nic nie chcieliby od nich odstąpić, mogę poradzić tylko jedno: chcecie zobaczyć Santiago, pojedźcie spokojnie, nic wam nie grozi, ale nie wyruszajcie w pielgrzymce na Camino de Santiago.
(fragment książki)”.

Andrzej Kołaczkowski-Bochenek pojawi się na spotkaniu klubu w Sobótce w dniach 1-3 maja. Będzie opowiadał o swojej drodze z Sevilli do Santiago i o tym, jak droga zmieniła jego życie. Będzie też możliwość zakupu książki wraz z dedykacją od Pana Andrzeja. Jeśli jednak nie chcecie czekać na swój egzemplarz, możecie już teraz zamówić go przez internet np. TUTAJ. Jeszcze raz zapraszam do Sobótki.