Camino de Santiago – nowy przewodnik!

Spodobał Ci się ten wpis?

Choć od kilku miesięcy wiem o nowym przewodniku wydanym przez Wydawnictwo Wam, to dopiero dziś dotarła do mnie przesyłka i jestem w stanie napisać o nim kilka słów. Wraz z przewodnikiem autorstwa Zbigniewa Iwańskiego oraz znanego Wam Andrzeja Kołaczkowskiego-Bochenka dotarł też duchowy przewodnik po Camino, ale o nim napiszę w innym wpisie. Teraz kilka słów o przewodniku dwóch panów.

przewodnik camino de santiago mypielgrzymi

Znacie z pewnością przewodnik Andrzeja, który został wydany w zeszłym roku? Była to książka, która na dwustu ośmiu stronach miała pomieścić wszelkie praktyczne informacje, które miałyby nas zmusić do wyruszenia na Camino po raz pierwszy i pomóc w stawianiu na nim pierwszych kroków. Na ile była to próba udana, sami już oceniliście. Ja osobiście byłem zachwycony faktem, że przewodnik w ogóle się ukazał i zapoczątkował serię praktycznych przewodników, jakie wydano w Polsce na temat Camino de Santiago w Hiszpanii i w Polsce (tutaj ukłon również w stronę Oficyny Wydawniczej Rewasz).

Przewodnik zeszłoroczny był pierwszym krokiem, który chyba w dużym stopniu wpłynął na końcowy efekt tegorocznej pracy wykonanej w Wydawnictwie Wam. Wiem, że Andrzej (jak i zapewne drugi z autorów) pracował ciężko, by przewodnik w 100% zaspokoił potrzeby polskim peregrinos. I myślę, że dla początkujących caminowiczów nowy przewodnik po hiszpańskim Camino de Santiago jest pozycją absolutnie obowiązkową.

Jak wygląda przewodnik?

Wydany jest naprawdę świetnie i od razu przypomniał mi się przewodnik Johna Brierleya, który prowadził Ewę i mnie po Hiszpanii w 2008 roku. Tutaj jednak przewodnik Wydawnictwa Wam ma kilka punktów przewagi. Po pierwsze primo- jest po polsku. I na to chyba wszyscy czekali? Po drugie primo to nie jeden przewodnik, ale dwuczęściowe combo, które w tekturowej okładce mieści poradnik i przewodnik. Dostajemy zatem dwie książeczki: 128 stronnicowy poradnik praktyczny, czyli wszystkie informacje, jakie powinniśmy sobie zakodować w pielgrzymich główkach przed wyruszeniem na Camino do Hiszpanii oraz 168 stronnicowy przewodnik, który dokładnie krok po kroku, zakręt za zakrętem poprowadzi nas tzw. Camino Francees do samego Santiago de Compostela.

Obie pozycje wspaniale pasują do bocznej kieszeni plecaka lub dużej kieszeni spodni trekkingowych (choć w plecaku czułyby się lepiej). W ogóle polecałbym przestudiowanie poradnika w domu, a przewodnik zabrałbym ze sobą do Hiszpanii, by wskazywał drogę i pomagał w momentach, gdy zabraknie strzałek przed oczami.

Nie mogłem się powstrzymać. Tak byłem podekscytowany przesyłką od wspaniałej Pani Renaty z WAM-u, że cyknąłem kilka zdjęć.

przewodniki Camino z WAM

przewodnik i poradnik camino de santiago

przewodniki camino
przewodnik camino mapa

Długo mógłbym przewodnik zachwalać. I choć nie przeczytałem go jeszcze wnikliwie, to wiem, że właśnie takie wydawnictwa zachęcają ludzi do wyjścia na Camino. Może niektórzy powiedzą, że to zbyt proste, by zachęcić kogokolwiek do ruszenia w najwspanialszą podróż na świecie. Ja mówię, że dzisiaj po raz kolejny poczułem to samo co wtedy, gdy do naszego mieszkania w Peterborough zapukał kurier i 30 minut później chciałem jak najszybciej znaleźć się na szlaku. To była przesyłka z Camino Guides, bardzo podobna do tej, którą dzisiaj otrzymałem z Wydawnictwa WAM.

Mam nadzieję, że każdy z Was poświęci te kilka złotych i kupi zestaw z WAM-u. A jeśli nie, to z pewnością i tak zobaczycie go gdzieś na szlaku w Hiszpanii, bo od dzisiaj to oficjalny, pełnoprawny, polski przewodnik po Camino de Santiago. A Wydawnictwu WAM życzę, żeby sprzedawał się jak najlepiej, a jego kolejne edycje były tworzone przy współpracy z polskimi pielgrzymami.

Zbigniewowi i Andrzejowi chwała i dzięki a Wy, Drodzy Czytelnicy KLIK!

Spodobał Ci się ten wpis?
468 ad
  • Wiesiek

    Ile waży sam przewodnik? To zadecyduje czy zabiorę…

Fatal error: Call to a member function build_links() on null in /home/kubarefe/domains/mypielgrzymi.com/public_html/wp-content/themes/Divi/sidebar.php on line 10