Nowy film o Camino- „The Way” z Martinem Sheenem.

Spodobał Ci się ten wpis?

Mam nadzieję, że wkrótce także w Polsce będziemy mogli obejrzeć nowy film o Camino de Santiago, w którym wystąpił Martin Sheen. Rodzina aktora pochodzi z Galicji, a jego syn, Emilio Estevez jest reżyserem tego filmu, więc można uznać to za bardzo osobisty projekt.

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=iJ1Ir4o_R-c]

Fabuła filmu The Way

Tom Avery (Martin Sheen) jest znanym okulistą, który mieszka w Kalifornii. Pewnego dnia odbiera telefon z Francji. Głos w słuchawce oświadcza mu, że jego syn Daniel (Emilio Estevez) zmarł w czasie burzy w Pirenejach. Mimo iż nigdy nie utrzymywał bliższego kontaktu z synem i prowadził zupełnie inny tryb życia niż on, Tom jest opuszczony i wyjeżdża do Francji, by odebrać prochy syna. Na miejscu odkrywa, że Daniel zaczął robić Camino de Santiago. Tom postanawia odbyć pielgrzymkę wraz ze szczątkami syna, by w ten sposób dokończyć jego Camino.

Martin Sheen na Monte do Gozo

Emilio Estevez na Camino

Camino de Santiago- Martin Sheen i Emilio Estevez

Martin Sheen w Santiago de Compostela

Kiedy obejrzymy film w Polsce?

Jeśli w ogóle będzie nam to dane, to pewnie przyjdzie jeszcze nam poczekać kilkanaście miesięcy. W listopadzie zapowiedziano premierę filmu w Hiszpanii i szczerze mówiąc, nie wiem, czy film już się ukazał w kinach. Jeśli macie jakiekolwiek informacje na ten temat, dajcie znać!

Spodobał Ci się ten wpis?

Kuba Pigóra

Jeśli podobał Ci się ten wpis, skomentuj go poniżej. Możesz też odwiedzić nasz profil na Facebooku. Dowiedz się też więcej o nas i o Camino de Santiago, aby wreszcie wyruszyć w Drogę. [Kuba Pigóra na Google+]

  • Ania

    Dziś miała się odbyć konferencja prasowa w Santiago de Compostela z udziałem głównego bohatera filmu i rerzysera. „The way” wchodzi na ekrany hiszpańskich kin 19 listopada.

  • http://www.mypielgrzymi.com Kuba Pigóra

    To super. Wczesną wiosną pewnie będzie go można dostać na DVD. Pozdrawiam.

  • Kasper

    Film wspaniały; miałem go okazję oglądać w dalekiej Boliwii. Porusza serca, przypomina przeżyte doświadczenie na jakubowym szlaku. Warto