2009, latka lecą.

Spodobał Ci się ten wpis?

Korzystając z darmowych punktów airmiles- uzbieranych podczas zakupów w Wlk.Brytanii przez ostatnie 3 lata- zarezerwowaliśmy sobie hotel w Pradze i wyjechaliśmy na noworoczne zwiedzanie. Weekend minął ekspresowo, ale odpoczęliśmy trochę poza domem. Ja nie miałem od czego odpoczywać, bo od kilku tygodni moim głównym zajęciem jest czytanie nowinek o napięciu krokowym, rezystorach i połączeniach w gwiazdkę/krzyżyk (szykuję się do zaliczenia uprawnień elektrycznych); jednak zawsze lepiej wyrwać się w inny krajobraz. Ewie, po pierwszych tygodniach w nowej pracy,szczególnie był potrzebny taki wyjazd.

Ewa w Pradze

W piątek przyjeżdża do nas na weekend Marek z Liberca, więc czekamy w napięciu. Będą pewnie godziny wspominania tegorocznego camino przy butelce wina. Śnieg sypie od przedwczoraj, więc może udamy się gdzieś poszaleć na sankach 😉

Sam jestem tym zdziwiony, ale okazało się, że udaje nam się utrzymywać kontakt z kilkoma osobami z Camino. Przed świętami dostaliśmy mailem kartkę od Any z Berlina, która- podobnie jak Marek- planuje w 2009 wrócić na szlak. Sprawdza się więc przepowiednia Pana Andrzeja, że camino uzależnia i każdy po jakimś czasie musi na szlak wrócić.

Co do wracania na szlak- zerka na mnie nowiutki, wymarzony plecak Deutera (ACT Lite 50+10), który gwiazdor zafundował mi pod choinkę. Podpowiedziałem mu, że może się przydać podczas kolejnego camino, które jest w planach na przyszłą wiosnę (o ile wytrzymam tak długo). Cały czas zastanawiam się nad jesienią tego roku, ale może być trudno zdobyć fundusze do tego czasu. Poczekamy- zobaczymy. W każdym razie zaczynam zbierać sprzęt do drogi i szukać niezbędnych lektur, przewodników i map. Nie chciałbym nadrabiać niepotrzebnie drogi. Google maps i tak pokazuje około 3500km, a nasze doświadczenie z tego roku mówi mi, że piesze szlaki zawsze prowadzą trochę dłuższą trasą.

Jeśli ktoś dysponuje mapami szlaku poza granicami kraju (niemcy, francja oraz czechy, szwajcaria- bo nie wiem jeszcze w jakim kierunku będzie dogodniej)- proszę o kontakt.

Spełniania marzeń w 2009 życzą Kuba i Ewa!

Spodobał Ci się ten wpis?
468 ad
Fatal error: Call to a member function build_links() on null in /home/kubarefe/domains/mypielgrzymi.com/public_html/wp-content/themes/Divi/sidebar.php on line 10