Wyszukaj na stronie
Ankieta
- Watch video at Vodpod.
Archiwum artykułów
- Luty 2012 (1)
- Styczeń 2012 (2)
- Grudzień 2011 (2)
- Listopad 2011 (2)
- Październik 2011 (1)
- Lipiec 2011 (3)
- Czerwiec 2011 (1)
- Maj 2011 (2)
- Kwiecień 2011 (4)
- Marzec 2011 (1)
- Luty 2011 (5)
- Styczeń 2011 (7)
- Grudzień 2010 (1)
- Listopad 2010 (7)
- Październik 2010 (2)
- Wrzesień 2010 (2)
- Sierpień 2010 (6)
- Czerwiec 2010 (13)
- Maj 2010 (7)
- Kwiecień 2010 (2)
- Marzec 2010 (3)
- Styczeń 2010 (10)
- Grudzień 2009 (12)
- Listopad 2009 (11)
- Październik 2009 (12)
- Wrzesień 2009 (10)
- Sierpień 2009 (7)
- Lipiec 2009 (12)
- Czerwiec 2009 (12)
- Maj 2009 (13)
- Kwiecień 2009 (11)
- Marzec 2009 (6)
- Luty 2009 (4)
- Styczeń 2009 (3)
- Listopad 2008 (3)
- Październik 2008 (2)
- Wrzesień 2008 (10)
- Sierpień 2008 (10)
- Lipiec 2008 (4)
- Czerwiec 2008 (3)
- Maj 2008 (5)
-
Najpopularniejsze wpisy
Kategorie
Miesięczne archiwum: Sierpień 2008
Dzien 12 i 13 – Fromista, Carrion de los Condes
Nocleg w Castrojeriz nie byl tak straszny jak nam sie wydawalo, ze bedzie. Po polnocy cisze zaklocili tylko hiszpanie, ktorzy zdecydowali sie laskawie wrocic z popoludniowego winka w barze. Rano szalony Jose- hospitalero z wybujala wyobraznia- zafundowal nam po kawce … Czytaj dalej
Opublikowano Uncategorized
1 komentarz
Dzien 8,9,10,11- Granon, San Juan de Ortega, Rabe, Castrojeriz
Nie wiem od czego zaczac. Bardzo dlugo nie mielismy dostepu do internetu, ale nawet gdybysmy mieli- pewnie nie napisalbym ani slowa, bo tyle sie dzialo. Od ostatniej notki ruszylismy do Granon- miejsce polecalo nam wiele osob i pewnie wszystko byloby … Czytaj dalej
Opublikowano Uncategorized
Dodaj komentarz
Dzien 7 – Azofra
Ewa miala dzisiaj swoje cale 20 minut na internecie- teraz ja sie streszcze. Wyszlismy z Navarette dopiero po 6.30- bo cisza nocna w albergue nas zatrzymała. Bylo calkiem fajnie, wieczorem poszlismy na menu del peregrino. Srednio sie najedlismy. Ja mialem … Czytaj dalej
Opublikowano Uncategorized
Dodaj komentarz
Dzien 6 – (zapomnialem gdzie)… Navarette
Dzien byl dlugi- tyle powiem. Wczorajsze schronisko ma minusa i kazdemu odradzam. Casa Mari w Torres del Rio jest bardzo brudne i przeludnione. Rano nawet w kuchni lezeli ludzie (chyba amerykanie). Dzisiaj straszny upal. Rano szlismy w zimnie, zanim nie … Czytaj dalej
Opublikowano Uncategorized
1 komentarz
Dzien 5 – Torres del Rio
Internet tylko 20 minut- zostalo 12, wiec szybko. Rano ruszylismy o 6.12. W albergue w Estella dostalismy na sniadanie suchary z dzemem. Pobudka byla niesamowita (my wstalismy kolo 5.30- jak polowa albergue). Z glosnikow lecialo „No woman, no cry” i … Czytaj dalej
Opublikowano Uncategorized
Dodaj komentarz
Dzien 4 – Estella
Wyladowalismy dzis w Estella. Calkiem spokojnie, bo dotarlismy okolo 12.40 i bylismy prawie pierwsi przy drzwiach. Jutro tez spokojnie. Jeszcze nie wiem, gdzie idziemy, ale tez raczej spokojnie. Teraz wypilismy po piwie z automatu i czekamy na koniec siesty, az … Czytaj dalej
Opublikowano Uncategorized
2 komentarzy
Dzien 2 i 3 – Arre, Punte la Reina
Nawet nie wiem od czego zaczac. Wczoraj nawet nie ruszylismy dlugopisem a do internetu nie bylo dojscia. Poza tym bylismy niezywi po przejsciu calej drogi z Roscenvalles do Arre (przed Pamplona)- wg roznych przewodnikow od 38 do 43 km przez … Czytaj dalej
Opublikowano Uncategorized
Dodaj komentarz
Dzien 1
Wlasnie zapokladowalismy sie w albergue w Rocscenvalles. Cena 6euro, ale cieplej wody pod dostatkiem i calkiem czysto. Internet 1euro za 20 minut- moze zdarze. Rano kupilismy kanapki przed wyjsciem w Pireneje i zostaly nam do teraz, dlatego nie idziemy na … Czytaj dalej
Opublikowano Uncategorized
1 komentarz
Balice
Jest siódma rano. Spedziliśmy właśnie 3 i pół godziny w samochodzie. Siedzimy na lotnisku Balice i czekamy na naszego Easy Jeta. Internet w miarę tani- 7 i pół minuty za złotówkę. Modlimy się, żeby z pociągami nam się udało i … Czytaj dalej
Opublikowano Uncategorized
Dodaj komentarz
No to w drogę.
Właśnie układamy się do krótkiej drzemki, bo o 3 rano musimy już wstać. Mamy nadzieję, że jutro o tej porze będziemy w pociągu lub autobusie do St. Jean. Spędziliśmy w Polsce ostatnie 3 tygodnie, mieliśmy masę przygód i nie mamy … Czytaj dalej
Opublikowano Uncategorized
Dodaj komentarz


