Kozacka impreza.

Lednica to chyba jedyne miejsce, gdzie młodzi ludzie czują się swobodnie w pobliżu Jezusa. Tak przynajmniej wnioskuje z wszystkich materiałów z sieci, list dyskusyjnych i stron Lednicy2000. Jestem bardzo ciekaw, jak to wszystko wygląda na miejscu i chętnie skorzystałbym z zaproszenia. Niestety w tym roku nic z tego, ale za rok- kto wie? Pozostaje mi tylko namówić Ewę. A do tegorocznego camino zostało nam 50 dni (nie żebym liczył…). Przeczytaj także: Film Tu Gitana Camino de Santiago- 800km w 30 sekund, czyli co nam szykuje Xacobeo na rok 2012? Jak wygląda Nadwarciańska Droga św....

Kilka myśli

Duc in altum ? Wypłyń na głębię? (Łk 5, 4) Godzinę, którą dziś spędziliśmy na mszy postanowiłem przedłużyć o kilka kolejnych dzisiejszego dnia. Jak co niedzielę- pogoda udała się idealnie- leje. Nici więc z długich spacerów, chodzenia z plecakiem i przygotowań do camino na świeżym powietrzu. Spędzę więc trochę czasu czytając i pisząc. Zacząłem więc od strony Dominika, którą czytam od kilku dni (jak i kilka podobnych). Pomyślałem, że poczytam więcej i doszedłem do źródeł słów, które śpiewaliśmy dzisiaj w kościele (bardziej Ewa niż ja- mój głos jest bardziej do krzyku niż śpiewu). Nie bój się- wypłyń na głębię. Takie proste słowa, a mówią zupełnie wszystko, czego dziś potrzebujemy. Nieważne jak jest nam ciężko zbliżyć się do niego- On jest obok. Czasem myślę, że wszystkie złe rzeczy, do których przyczyniłem się w życiu, wszystkie grzechy (wczorajsze, dzisiejsze, jutrzejsze…) powinny mnie hamować od mówienia o Chrystusie. Dzisiaj zrozumiałem, że mylę się strasznie- wystarczy nie bać się, zawierzyć Jezusowi. Tak jak Jezus uratował nas od grzechu; umarł, żeby nas zbawić- dzisiaj my wszyscy powinniśmy ratować Jego. Tak! Jezus potrzebuje pomocy w dzisiejszych czasach. Przykład Dominika i wszystkich młodych pielgrzymów powinien skłaniać coraz więcej osób do odwiedzania Jezusa nie tylko w Santiago, Rzymie czy Ziemi świętej- ale tutaj- w kościele- a przede wszystkim we własnym sercu. Andrzej z żuław życzył nam kiedyś na forum odwagi i bycia „szaleńcem Bożym”- i to chyba najlepsze życzenia na ten czas, kiedy w niedzielę kościół przegrywa w rywalizacji z Tesco i Carrefour. Mam nadzieję, że wystarczy nam siły. Klikajcie tutaj! P.S. Na zakończenie pozdrawiam moją żonę Ewę 😉 Przeczytaj także: Spotkanie camino w Warszawie. Via Regia...

Kosztorys

Po dwóch tygodniach choroby zaczynam wreszcie dochodzić do siebie. Pora więc wrócić do pracy. Pierwsza rzecz, którą chciałbym uaktualnić, to zestawienie kosztów. Umieszczę je na samym dole strony z tegorocznego camino o tutaj . Wprawdzie jeszcze nie ruszyliśmy się z domu, ale jak można się domyślić- ponieśliśmy już pewne koszty (bilety, ubranie, ‚sprzęt’). Podczas samego camino będziemy dokładnie spisywać nasze wydatki- na noclegi, jedzenie, bilety itd. Mam nadzieję, że komuś kiedyś przyda się takie zestawienie, tak jak mi przydały się dane innych osób. Oczywiście nie należy się nigdy sugerować wydatkami innych caminowiczów. Każdy inaczej planuje swój budżet i co jednemu jest zupełnie niepotrzebne dla drugiego może okazać się niezbędne. Powodzenia! Przeczytaj także: Przygotowania trwają Nowy film dokumentalny. Kilka słów do publiki Zmieniamy szatę...

Forum

Od dłuższego czasu czytam i piszę na forum Ivara. Mogę nawet powiedzieć, że 99% praktycznych informacji o camino wyciągnąłem właśnie stamtąd. Mam poczucie jakiejś wspólnoty już nawet z tymi ludźmi. Chyba dlatego, że na polskich, czy czeskich forach nie ma takiego zrozumienia dla drugiej osoby. Poza tym tutaj ludzie są jakby milsi. Kilka tygodni temu zamówiłem od Ivara naszywkę i liczę, że kogoś z forum uda nam się spotkać w drodze. Przeczytaj także: Spotkanie Miast Jakubowych (Forum Miast Jakubowych) Naszywki Camino de Santiago. Jak pokazać, że jest się Polakiem? Przygotowania trwają Nie idź tam...

Przygotowania trwają

Już tylko trzy i pół miesiąca. Większość rzeczy już skompletowaliśmy. Bilety w większości pokupowane, plecaki, buty, odzież, śpiwory, maty i cała masa niezbędnych rzeczy (które zapewne i tak okażą się za ciężkie) czekają na spakowanie. Większość wolnego czasu spędzam czytając forum i szukając wszelkich informacji, które pozwolą nam dotrzeć bezpiecznie na miejsce. Teraz już przestałem się przejmować tak mocno, jak było to kilka miesięcy temu. Mamy już sporo wiedzy na temat camino i w niektórych sprawach moglibyśmy już pomagać innym- choć na camino sami jeszcze nie byliśmy 🙂 Za jakiś miesiąc kupimy ostatnie bilety kolejowe na przejazd przez Francję i wtedy będziemy dopięci chyba już na ostatni guzik. Ale napewno wtedy napiszę parę słów i opiszę dokładnie co zabieramy ze sobą. Buen Camino! Przeczytaj także: Kosztorys Magiczne miejsca na Camino de Santiago. Rozwiązanie konkursu. Zmieniamy szatę graficzną. Dzien 14 –...
Fatal error: Call to a member function build_links() on null in /home/kubarefe/domains/mypielgrzymi.com/public_html/wp-content/themes/Divi/sidebar.php on line 10